To prawda- kiwa głową doktor Piotr Derlatka, polonista od trzynastu lat.- Ktoś by powiedział: co polonista z doktoratem, pasjonat twórczości Agnieszki Osieckiej, robi w zespole szkół? Otóż- robi. Na przykład cykliczny przegląd teatralny "Chichot Pegaza". To nie tylko fajny, duży, głośny regionalny festiwal teatrów szkolnych, ale my przecież wychodzimy z naszymi przedstawieniami do Domu Pomocy Społecznej czy współpracujemy z licznymi fundacjami w mieście. Mnie nasi zawodowcy nieustannie chwytają za serce- to przecież nasi szkolni drzewiarze zrobili model wału obronnego, który możemy podziwiać w Muzeum Geniusz Loci. To nasi uczniowie rok w rok osiągają sukcesy w konkursie "wyczarowane z drewna" naprawdę wyczarowując cudeńka.
Ryszard Kaźmierczak, który ukończył tę szkołę- wówczas pod nazwą Szkoła Rzemiosł Budowlanych- jest przykładem na to, że zaczynając od zawodu murarza można także "wyczarować" sobie w życiu niezłą zawodową karierę. Od 29 lat jestem prezesem firmy budowlanej "Pekabud Morasko"- mówi pan Ryszard. W samym Poznaniu wybudowałem ponad 11 tysięcy mieszkań. Po zawodówce zrobiłem technikum- potem zaoczne studia. Da się być prawdziwym zawodowcem startując z takiej szkoły, jak ZSBD. To była super szkoła i super lata w moim życiu.
Nasz zespół nauczycieli to nie tylko zgrany team- mówi Beata Zagawa- Cywińska, nauczyciel w ZSBD. To także pasjonaci, którzy potrafią wkręcić młodych ludzi w swoje pasje. Ja na przykład z fantazją organizuję w naszej szkole "Noc Bibliotek". Ktoś inny- prowadzi z uczniami warsztaty dziennikarskie i nadzoruje powstawanie ich prac, które są potem wyróżniane na ogólnopolskich festiwalach, jak choćby film o tym, jak powstawało nasze poznańskie jezioro Rusałka. ZSBD to szkoła pełna możliwości, to festyny językowe, to wieczory z karaoke, gdzie śpiewamy przeboje ABBY czy Beatlesów, to dobrze rozumiana swoboda, ale i zdobywane naprawdę cenione potem, przez pracodawców szlify zawodowe.
Czego nie znoszę, to wagarowania- mówi Grzegorz Owczarzak. Nie rozumiem, jak można iść do szkoły po to, żeby zdobyć zawód, a potem do niej nie chodzić. Tyle w świecie się zmienia. My staramy się na bieżąco informować uczniów o nowościach w interesujących dla nich branżach, poznawać z przyszłymi pracodawcami, pokazywać rynek, na którym za chwilę będą chcieli zaistnieć. Można dzisiaj bardzo wiele. Będąc stolarzem, technikiem drewna, architektem przestrzeni czy instalatorem, można osiągać sukcesy zawodowe i być spełnionym wewnętrznie.
Moim prezentem na tak zacny jubileusz szkoły jest film- 90 minutowa opowieść o tym, jak szkoła powstawała, rozwijała się, czym wyróżniała się na mapie Poznania- mówi dr Piotr Derlatka. I mogę powiedzieć, że to kontynuacja szkolnych tradycji, bo ktoś już w latach 60-tych pewne małżeństwo nauczycieli przywiozło z USA kamerę i kręciło podczas lekcji fajne filmy. Taka to szkoła, ta ZSBD. Dlatego tutaj jestem.
Zobacz również

Młodzież uczciła rocznicę koronacji Bolesława Chrobrego

Uczniowie z problemami - szkolenia dla nauczycieli

Sprawdzian kompetencji cyfrowych dla uczniów
